„Rzeczpospolita”: Ukraińcy wypełniają lukę po Polakach, którzy wyemigrowali

– Ukraińcy chcą pracować w Polsce i ratują polską gospodarkę – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Dziennik przyznaje zarazem, że imigranci stopniowo wypełniają lukę po Polakach, którzy wyemigrowali. Co cieszy ekspertów i pracodawców, na których powołuje się „Rz”.

Coraz więcej obcokrajowców chcących pracować w Polsce składa wnioski o zezwolenie na pobyt. Od stycznia do września br. złożono ich 100 tys. – o jedną trzecią więcej, niż w analogicznym okresie 2015 roku. 70 proc. z nich złożyli Ukraińcy (40 tys. w 2015 r., 61 tys. w br.). Zdecydowana większość otrzymuje decyzje pozytywne. Dzięki temu, mogą podjąć w Polsce legalną pracę.

– Ekspertów i pracodawców cieszy ten trend. Imigranci powoli wypełniają lukę po Polakach, którzy wyemigrowali, głównie do Wielkiej Brytanii – podkreśla „Rzeczpospolita”. Gazeta przytacza też wnioski z raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Według którego imigranci, bez względu na kwalifikacje, przyczyniają się do wzrostu dobrobytu państw, które ich przyjmują.

Pozytywnie na ten temat wypowiada się szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak, jeden z największych zwolenników sprowadzania do Polski pracowników z Ukrainy. – Bez Ukraińców w gospodarce byłaby absolutna katastrofa – uważa Kaźmierczak. Zwraca uwagę na deficyt nisko płatnych i niewykwalifikowanych sił roboczych, a także średniego personelu technicznego. – Imigranci z Ukrainy znacząco tę lukę wypełniają – podkreśla.

Inni eksperci zwracają uwagę, że z powodu zmian demograficznych w Polsce tylko imigranci w perspektywie 15–20 lat mogą umożliwić utrzymanie wielkości zatrudnienia na obecnym poziomie, a do Polski przyjeżdża coraz więcej wysoko wykwalifikowanych pracowników, głównie z branży IT, a także pracownicy korporacji i wykładowcy. Wielu z nich ściągnęło już do Polski swoje rodziny.

Wcześniej informowaliśmy, że w ramach OPZZ powstał Związek Zawodowy Ukraińców pracujących w Polsce. Na Ukrainie trwa kampania promocyjna, w Polsce uruchomiono specjalny portal internetowy. – Z czasem przestaniemy być krajem jednonarodowościowym, musimy się z tym pogodzić – twierdzi przedstawiciel OPZZ.

Wzrost płac przez brak rąk do pracy

Jeszcze kilka dni temu „Rzeczpospolita” informowała z kolei, że brak rąk do pracy wymusza na pracodawcach wzrost płac. Blisko trzy czwarte polskich firm przyznaje, że ma trudności z pozyskaniem pracowników. Zdaniem ekspertów to m.in. efekt rozwoju gospodarki przy jednoczesnej emigracji Polaków. Według „Rzeczpospolitej”, sytuacja wzmaga presję płacową i skłania przedsiębiorców do podwyżek.

Dziennik prognozuje, że obecne umiarkowane tempo wzrostu płac niebawem może przyspieszyć. Każdego miesiąca przybywa firm, które mają trudności ze znalezieniem pracowników. Obecnie przyznaje to 72 proc. pracodawców, natomiast dwóch na trzech zauważa nasilenie tych kłopotów w porównaniu z minionym rokiem. By poradzić sobie z sytuacją, firmy najczęściej zwiększają budżety na wynagrodzenia. Eksperci przyznawali, że niedobór pracowników wynika m.in. z emigracji zarobkowej Polaków.

Zbliżona sytuacja widoczna jest jednak także na Węgrzech. Dwie trzecie tamtejszych firm w związku z brakiem ludzi do pracy decyduje się na podniesienie płac. Według badania sondażowego przeprowadzonego przez legjobbmunkadók.hu wśród ponad 150 węgierskich firm zatrudniających łącznie ponad 100 tys. osób, cierpią one głównie na brak wykwalifikowanych pracowników. Głównym powodem kłopotów z zatrudnieniem mają być wysokości płac – oferowane wynagrodzenie uznawane jest przez kandydatów do pracy za zbyt niskie. Z tego względu 67 proc. przedsiębiorstw chce zaradzić kłopotom z zatrudnieniem podnosząc płace.

Wcześniej w rozmowie z Kresami.pl dr Robert Wyszyński z Instytutu Socjologii UW zwracał uwagę zarówno na brak w Polsce jakiegokolwiek programu adaptacyjnego czy asymilacyjnego względem Ukraińców. Podkreślał również, że masowe ściąganie tańszych pracowników ze Wschodu, szczególnie z Ukrainy, zamyka polskim emigrantom drogę powrotu:

– Jeżeli oni tu zostaną, to będzie to powodowało szereg następstw. Możemy zafundować sobie nową mniejszość, a ponadto nieodwracalnie zamykamy drogę do powrotu Polakom z zagranicy, bo poziom naszych wynagrodzeń nie będzie rósł. Ponadto, wiąże się to z dalszą emigracją z Polski. Lekarze czy kierowcy będą wyjeżdżali na Zachód, bo nikt nie będzie podwyższał im pensji, tylko weźmie się tych z Ukrainy.

Dr Wyszyński dodał, że przez migrację następuje demograficzny rozbiór Ukrainy, którą opuszczają ludzie młodzi i przedsiębiorczy.

Kukiz’15: zadbać przede wszystkim o Polaków

Również Paweł Kukiz zaznaczał, że przez problemy generowane przez polski system podatkowy i ustrój politycznym, Polacy są wypychani z rynku pracy i zastępowani tańszymi pracownikami, głównie z Ukrainy:

– Dramat polega na tym, że przez ten ucisk fiskalny Polacy są wypędzani z Polski, a na ich miejsce sprowadza się tańszych pracowników, w tym z Ukrainy. Po to, by utrzymał się system, który służy pewnym uprzywilejowanym politycznie i powiązanym z tymi klanami polityczno-urzędniczym grupom interesów – mediom, przedsiębiorcom którzy wygrywają przetargi, itd.

– Przedsiębiorca w rodzaju Cezarego Kaźmierczaka [prezesa ZPP – red.] mówi tak: wolę wziąć Ukraińca, któremu zapłacę mniej i będę miał więcej pieniędzy. A co będzie z Polską to już go guzik obchodzi – dodał Kukiz w rozmowie z Kresami.pl.

Wcześniej Paweł Kukiz odniósł się do propozycji wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który zapowiedział sprowadzenie kilkuset tysięcy pracowników z Ukrainy.

– Nie mam nic do ciężko pracujących Ukraińców, ale słowa ministra Morawieckiego o „uzupełnianiu ubytków na rynku pracy Ukraińcami” są nieakceptowane!!!. Czyli co? Rząd pogodził się, że Polacy będą dalej wyjeżdżać do pracy na zachód, a Morawiecki będzie tu sprowadzał pracowników z Ukrainy???! Rząd nie ma prawa zapominać o naszych rodakach za granicą i wywieszać białej flagi! Psim obowiązkiem rządu polskiego jest zrobić wszystko by to Polacy wrócili z emigracji. (…)Szanowny Panie Morawiecki, jeśli Pan chce „uzupełniać ubytki na rynku pracy” to proponuję wprowadzić w Polsce takie podatki jak w W. Brytanii. Wtedy Polacy wrócą – napisał Kukiza na Facebooku.

Do propozycji Morawieckiego krytycznie odniósł się także wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15). Jego zdaniem, plan Morawieckiego to plan ukrainizacji polskiego rynku pracy:

„Min. Morawiecki powiedział, że trzeba uzupełnić ubytek na rynku pracy i zaproponował zaproszenie aż 2 mln Ukraińców w perspektywie lat. Oznacza to oczywiście białą flagę ws. ściągnięcia z powrotem polskich emigrantów. Każdy polski rząd powinien mieć naczelny priorytet: sprowadzić ich do Polski”.

„Ukraińcy wymuszają emigrację polskiej młodzieży za granicę”

Krytyczny względem ściągania Ukraińców do pracy w Polsce w miejsce Polaków jest również ekonomista i były wiceminister finansów, dr Cezary Mech:

– Ukraińcy obniżają wynagrodzenia pracownikom polskim i tak naprawdę też wymuszają emigrację polskiej młodzieży za granicę. To jest absurd, że sprowadzamy sobie imigrantów po to, żeby nasza młodzież jeszcze szybciej emigrowała. Nie mówiąc już o tym, że w kwestii osiągnięcia celu, tj. dogonienia krajów wysoko rozwiniętych pod względem efektywności pracy i wysokości płac, tak naprawdę strzelamy sobie w stopę. Ponieważ cały czas w interesie grup biznesu, które chcą mieć tanich pracowników, utrzymujemy zaniżone stawki płacowe dla własnych obywateli.

Zdaniem ekonomisty, za ściąganiem Ukraińców optują grupy biznesu, które chcą mieć tanich pracowników. Jego zdaniem problem nie polega na tym, że Ukraińcy i inni przybysze ze wschodu rzekomo podejmują pracę, których Polacy nie chcą wykonywać. – Oni powodują zamrożenie poziomu wysokości płac, ponieważ Polacy nie są w stanie żądać wyższego wynagrodzenia, jeśli w każdej chwili mogą się dowiedzieć, że w razie czego zawsze można ich zastąpić – wyjaśniał.

Wcześniej informowaliśmy, że wg raportu NIK cześć pracodawców celowo śrubowała wymagania dla polskich pracowników, jednocześnie mocno zaniżając wynagrodzenia w ofertach pracy, by wykazać, że nie mogą znaleźć w Polsce rąk do pracy i dzięki temu móc ściągnąć do pracy tańszych pracowników z Ukrainy.

Rp.pl / Kresy.pl / mt
http://www.kresy.pl

Zob. też:

Ukraińcy przyjeżdżają do pracy, ale legalnie nie pracują
Kontrola NIK na Podkarpaciu wykazała patologie przy zatrudnianiu obcokrajowców – głównie Ukraińców

Dr Cezary Mech dla Kresów.pl: Ukraińcy obniżają Polakom wynagrodzenia i zmuszają ich do emigracji

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s