Dlaczego Średniowiecze było epoką nauki i postępu

Nigdy nie skończy się walka z ciemniakami i półanalfabetami, uważającymi siebie za oświeconych człowieków z wielkich miast, plotących bzdury o Św. Inkwizycji, Wyprawach Krzyżowych – czy o Średniowieczu.
Admin

Średniowiecze było epoką nauki i postępu. Dokonano w tym czasie wielu odkryć i wynalazków, które niewątpliwie przyczyniły się do lepszego rozwoju ludzkości.

Nastąpił rozwój miast i cywilizacji miejskiej, a także rozkwit budownictwa kamiennego i ceglanego, które zapoczątkowały dwa style: romański i gotycki i, na podstawie których powstało wiele pięknych budynków.

Opatentowano wiele wynalazków m.in. okulary, szkło weneckie, zegary mechaniczne, broń palną i papier zastępujący poprzednio używane pergamin i zwoje papirusu.

Odkrycia medyczne przyczyniły się do gwałtownego rozwoju medycyny, a także większego zainteresowania budową ciała ludzkiego.

Rozwój kartografii i techniki żeglarskiej oraz sztuki szkutniczej umożliwił prowadzenie coraz dłuższych wypraw morskich- aż do odkrycia przez Kolumba Ameryki w 1492 r.

Innym przykładem jest wynalezienie druku przez Gutenberga w 1440 r. Zapoczątkowało to rozpowszechnienie książek, a tym samym zdobywanie wiedzy przez coraz większe rzesze ludzi uprzednio nie mających dostępu do rękopisu.

W tym momencie należy wspomnieć, że zdecydowanie wzrosła rola nauki: były prowadzone przez księży szkoły przyklasztorne oraz parafialne w których stosowano metodę pamięciowego nauczania, czyli tzw. scholastyki, a także powstały pierwsze uniwersytety (w Bolonii i Paryżu, później w Pradze oraz w Krakowie-1364 r.) do których uczęszczali studenci: dorośli oraz dzieci.

Rozwój uniwersytetów przyczynił się do ożywienia kulturalnego, które nazywane jest nawet „renesansem średniowiecza” lub „epoką twórczego porywu”wykształcenie był w rękach duchownych i to oni stanowili intelektualną elitę ówczesnych czasów.

W stosunku do antyku nauka bez wątpienia uwidoczniła postęp – nauczanie stało się zorganizowane (inaczej niż w antyku, w którym ludzie wybitnie inteligentni – filozofowie skupiali wokół siebie co ciekawszą młodzież i nauczali w formie wykładów).

Największą jednak zdobyczą cywilizacyjną w tej dziedzinie jest uniwersytet. Masy intelektualne zaczęły się skupiać w swoich kręgach co musiało prowadzić do powstawania nowych idei i myśli.

Jeśli chodzi o nowoczesne rozwiązania, to średniowiecze niesłusznie nazywane jest „ciemnymi wiekami”. Ludzie nauczyli się wykorzystywać energię zwierząt, wody oraz wiatru, a żelazne narzędzia stawały się coraz powszechniejsze. Od XII wieku wprowadzono trójpolówkę co znacznie zwiększyło plony, a pozwalało zaniechać rabunkowej gospodarki zasobami naturalnymi.

Praca w średniowieczu była podzielona. Różne warstwy społeczne wykonywały różne zawody, rozwijały się manufaktury, łączące się w cechy, które uzyskiwały monopole na dane wyroby. W ten sposób uzyskiwano produkty lepsze i bardziej nowoczesne oraz, co ważne, w większej ilości. Na dłuższą metę jednak wprowadzenie cechów i monopoli zahamowało rozwój rzemiosła. Zapotrzebowanie na produkty rzemieślnicze rosło, a zawody jak kowal, szewc, tkacz, czy stolarz stawały się coraz bardziej pożądane.

Pozycja miast umacniała się. Razem z rozwojem w produkcji rolniczej i rzemieślniczej szedł rozwój w handlu. Nadwyżka jaką dawało umiejętne gospodarowanie pana i chłopa, pozwalały na eksport własnych towarów i import zagranicznych. Największą rolę odegrały tu miasta włoskie. Tam powstawały pierwsze kompanie handlowe, banki, hanzy, które napędzały gospodarkę późniejszych epok.

Nie należy zapomnieć o tym, że średniowiecze było epoką olbrzymiego rozwoju chrześcijaństwa. Główną ideologią był teocentryzm, głoszący, że Bóg znajduje się w centrum wszechświata, a wszystko co się dzieje na świecie odbywa się wokół Niego. Wiązało się to z tym, że wszystkie sprawy były podporządkowane Bogu. Był to okres wielu pielgrzymek do ziemi świętej, oddawania czci relikwiom, krucjat oraz pochodów biczowników. Wszystkie te argumenty stawiają epokę średniowiecza w bardzo dobrym świetle

Moralność epoki Średniowiecza była oparta na wartościach chrześcijańskich, która cementowała jedność Europejczyków pod względem wyznawanych wartości i postępowania.

Wszyscy wierzyli w Boga, w jego opiekę i nieustanną ingerencję w ziemskie sprawy. Świat stworzony przez Niego odbierali jako dzieło doskonałe i harmonijne, czyli piękne. Człowiek średniowieczny wyżej stawiał wartości duchowe nad materialne. Przestroga “memento mori” i zrównanie wszystkich przed obliczem śmierci zawiera mądrość ponadczasową. Przesłanie: zatrzymaj się w biegu, w szaleńczej konsumpcji życia, pomyśl o śmierci, bo ona przyjdzie jest tak samo aktualne w czasach dzisiejszych, jak w średniowieczu.Wielkim dorobkiem tej światłej epoki jest Tomizm – prąd filozoficzny Św Tomasza z Akwinu, który moralność opierał na prawie naturalnym.

Według niego Cechami konstytutywnymi lex naturalis są: powszechność, niezmienność, wieczność, obowiązywalność moralna, poznawalność, odwieczny rozum – logos, naturalna skłonność do słusznego działania i celu.

„Pierwszym i najbardziej powszechnym jego nakazem, który głoszą wszystkie żywe jestestwa przez to, że mu się podporządkowują, jest: czyń to, co jest dobre, a unikaj tego, co jest złe”.

W procesie norymberskim sądząc zbrodniarzy hitlerowskich, którzy twierdzili, że są niewinni ponieważ wykonywali nakazy prawa państwowego skazano właśnie na podstawie norm wynikających z prawa naturalnego, z którego wynika zasada: czyń dobrze, a unikaj tego co jest złe. Jeżeli więc prawo państwowe jest złe, to należy go nie wykonywać. Do dnia dzisiejszego czerpiemy z dorobku prawnego i moralnego tej epoki.

Duchowość człowieka Średniowiecza była pełna i prawdziwa w stosunku do ludzi żyjących w 21 wieku. Człowiek współczesny potrafi wierzyć, ale „nie do końca”, potrafi w jedne prawdy wiary wierzyć w drugie nie, umie być „wierzącym ale nie praktykującym” i tak dalej.

W tym kontekście, zaryzykuję stwierdzenie, że człowiek epoki średniowiecza nie miał „wiary”, miał po prostu „wiedzę”. Powiedzieć, że człowiek ten wierzył w istnienie Boga, szatana, Nieba, piekła itd. to właściwie mijać się z prawdą. On wiedział, że tamten świat istnieje i nie miał co do tego żadnej wątpliwości. Co więcej: w jego pojęciu nie było wyraźnej granicy między światem materialnym i niematerialnym (czyli nadprzyrodzonym), dla niego wzajemne przenikanie się tych dwóch światów było czymś naturalnym, rzeczywistym i niemalże codziennym. Obydwa światy stanowiły jedną, oddziałującą wciąż na siebie całość, jeden wielki „real”. Cały sposób postrzegania świata przez człowieka średniowiecza wynikał z tej właśnie wiedzy, z tej pewności.

Spróbujmy wyobrazić sobie, że tak właśnie myślimy, że tak widzimy świat, w którym żyjemy, a konsekwencje takiego a nie innego postrzegania rzeczywistości staną się dla nas całkiem oczywiste. Zrozumiemy, dlaczego na przykład w tak naturalny sposób traktowano wówczas zdarzenia w rodzaju: cud, kontakt z istotami nadprzyrodzonymi, czy śmierć. Ja wiem, że jest to bardzo trudne, ale dopóki tego nie spróbujemy, nie zrozumiemy tamtych czasów.

Jest jeszcze jeden bardzo ważny element średniowiecznego światopoglądu: przekonanie o tym, że historia świata to nic innego, jak ustawiczna walka dobra ze złem, Boga z szatanem, Państwa Bożego (Civitas Dei) z państwem szatana (Civitas Diaboli). Po stronie Boga walczą aniołowie oraz wszyscy wyznawcy Chrystusa, a w szczególności rycerze chrześcijańscy, którzy gotowi są w każdej chwili oddać życie za wiarę chrześcijańską. Najdoskonalszą formą rycerstwa były oczywiście zakony rycerskie (Templariusze, Joannici, Zakon Krzyżacki), gdyż członkowie tych zakonów łączyli w sobie dwa najważniejsze ideały osobowe średniowiecza: mnicha i rycerza.

Po stronie szatana, oprócz całej armii demonów, stali również wszyscy ci ludzie, którzy sprzeniewierzyli się ideałom chrześcijańskim, dobrowolnie (bo przecież każdy ma wolną wolę) oddali się pod władzę szatana oraz wszyscy saraceni i poganie, których też uważano (zgodnie zresztą z nauką Kościoła) za szatańską armię.

Dla człowieka średniowiecza sprawa była bardzo prosta: albo się stoi po jednej, albo po drugiej stronie barykady. Innej alternatywy nie ma. Konsekwencje takiego czy innego wyboru są również oczywiste: nagroda w Niebie, lub wieczne potępienie, czyli „płacz i zgrzytanie zębów” w piekle.

Ta ciągła walka dobra ze złem toczyła się również w wymiarze indywidualnym: szatan przez całe ludzkie życie stara się oderwać człowieka od Boga, sprowadzić go na drogę zła, pozyskać go dla siebie, dla swojej armii. Oczywiście, nic na siłę, każdy ma prawo wyboru; wyboru, którego konsekwencją będzie pobyt w Niebie lub w piekle. Ta perspektywa nagrody lub kary po śmierci (czyli po przejściu z jednego wymiaru rzeczywistości do drugiego) obecna była w sztuce średniowiecznej, będącej jedną z najpiękniejszych form istnienia Państwa Bożego na Ziemi.

Kultura średniowiecza była związana z dominującą rolą Kościoła. Nauka, sztuka i piśmiennictwo rozwijały się głównie w ośrodkach kościelnych, przy katedrach, a zwłaszcza klasztorach. Kościół dążył do stworzenia kultury o charakterze uniwersalnym, jednocząc chrześcijan wielu krajów. Idei tej służyła nauka religii, oparta na Piśmie św., a także język łaciński i tradycja antyczna, które Kościół przeszczepiał w różnych postaciach i dziedzinach kultury.

Charakterystyczną cechą średniowiecza był teocentryzm, który w centrum umieszczał Boga, który stworzył świat, uosabiał dobro, piękno i prawdę. Bóg był wszędzie: z jego łaski człowiek się rodził, dla Niego żył, starając się za wszelką cenę zjednać Jego przychylność ascezą oraz wypełnianiem nakazów dekalogu, z jego woli wreszcie umierał, by otrzymać nagrodę wieczną za życie pełne wyrzeczeń. Człowiek podporządkowany był Bogu, wielbił Go oraz uznawał wyższość dóbr duchowych nad doczesnymi. W tym czasie relacja między Bogiem, a człowiekiem była prosta i jednoznaczna. Bóg był doskonałością, do której dążył w swej ziemskiej wędrówce człowiek, starał się więc żyć i umierać jak najlepiej – tak, aby zbliżyć się do Boga i osiągnąć życie wieczne.

Człowiek znał cel swojego życia i starał się go wypełnić jak najlepiej potrafił. Religii podporządkowana była także filozofia, Jej głównym zadaniem stało się wyjaśnianie i systematyzowanie prawd wiary. Najważniejsze poglądy filozoficzne rozwijające się w epoce średniowiecza to: scholastyka, mistyka i dualizm. Filozofia średniowieczna akcentowała istotne wartości człowieka, jego godność, zdolność do samopoznania, zdobywania wiedzy, miłości i czynienia dobra.

Duchem religijnym przeniknięta była także sztuka. Wysoką wartość miała architektura, muzyka i malarstwo, mniejszą rzeźba. Prymat miały motywy i pierwiastki religijne. Dwa wielkie style średniowiecza to: styl romański i styl gotycki, które prezentują przede wszystkim zabytki kościelne, wspaniałe katedry i klasztory, górujące bryłą i bogatym wystrojem nad budownictwem świeckim.

Budowle w stylu romańskim wznoszone były przeważnie na planie krzyża, który stanowił główny symbol chrześcijaństwa. Wiele rzeźb miało charakter alegoryczny i przedstawiało motywy biblijne, wyobrażenie Apokalipsy, piekło, potęgę grzechu i zła, monstrualne postaci szatanów. W Polsce w epoce średniowiecza powstało wiele zabytków o charakterze religijnym: katedra na Wawelu, kościół św. Andrzeja w Krakowie, katedra w Poznaniu, rzeźby portalu kościoła św. Wincentego we Wrocławiu i drzwi gnieźnieńskie – ilustrujące życie i śmierć św. Wojciecha.

Styl gotycki powiązany był z duchem scholastycznym i mistycznym dojrzałego średniowiecza. Gotyk stał się architekturą miasta, przede wszystkim wspaniałych katedr, ale także budowli świeckich. W Polsce powstało wiele zabytków gotyckich, które zaprojektowane są z dużym rozmachem: kościół Mariacki w Krakowie, ołtarz Mariacki, katedry w Gdańsku i Wrocławiu.

Średniowiecze wysoko ceniło muzykę, której przypisywało wielki wpływ na ludzi. Msze kościelne, ceremonie, obrzędy i uroczystości religijne wypełniał śpiew i muzyka.

Zróżnicowanie stylowe w literaturze tego okresu jest znaczne, widoczne były skłonności do tworzenia określonych konwencji i kanonów. Wzorców dostarczała przede wszystkim łacina klasyczna oraz Pismo św. Pierwszoplanową rolę odegrała literatura pisana w języku łaciny średniowiecznej, która dostarczyła językom narodowym szeregu wzorów literackich. Dominującą orientacją w literaturze i sztuce był alegoryzm, czyli występowanie w utworze literackim motywu, który poza znaczeniem dosłownym miał jeszcze inne, ukryte i domyślne znaczenie.

W średniowieczu panowało przekonanie, że świat ludzki i zmysłowy ma o tyle sens i wartość, o ile wskazuje na to, co ukryte i boskie. Typowe motywy alegoryczne to: kościotrup, czyli śmierć, taniec śmierci, który służył przypomnieniu, że życie doczesne jest tylko chwilą wobec wieczności. Myśl tę akcentowano również poprzez przywoływanie myśli: “memento mori” – “pamiętaj, że umrzesz”.

Charakterystyczną cechą literatury średniowiecznej było jej zaangażowanie w kwestie religijne i świeckie, duchowe i społeczne. Literatura służyła wyraźnie określonym celom: wychowywaniu, potępianiu zła, szerzeniu wiedzy, inspirowaniu do tworzenia zalecanych do naśladowania ideałów, kształtowaniu wzorcowych wizerunków.

Najstarszym i najcenniejszym zabytkiem polskiej literatury średniowiecznej jest “Bogurodzica”. Jest to hymn religijny, który śpiewany był przez rycerzy przed bitwą. Tytuł hymnu wywodzi się języka staro-cerkiewno-słowiańskiego. “Bogurodzica” jest wyrazem ludzkich pragnień. W pierwszej zwrotce jej autor kieruje prośbę do Matki Boskiej, aby pozyskała łaski dla ludzi u swego Syna – Pana Jezusa. W drugiej, zwraca się do Chrystusa, prosząc Go, aby przez wzgląd na Jana Chrzciciela wysłuchał błagań o bogobojne życie i przebywanie w raju po śmierci: “A dać raczy, jegoż prosimy, A na świecie zbożny pobyt, Po żywocie rajski przebyt.” Pieśń ta zawiera pełnię uczuć religijnych. Wyraża pobożność, szczerą i żarliwą, która w tych czasach stanowiła najważniejszą treść duchowych przeżyć człowieka.

Legendy były bardzo popularne w okresie średniowiecza. Upowszechniały one ideały i wzorce postaw życiowych, charakterystycznych dla tej epoki. “Legenda o św. Aleksym” pochodzi z połowy XV wieku. Propagowała ona chrześcijański wzorzec osobowy. Aleksy stał się przykładem człowieka świętego, a jego postępowanie miało być wzorcem do naśladowania dla ludzi. Wybrał on los pokutnika i żebraka. Cierpiał głód i nędzę. Tułał się po świecie jako bezdomny, prowadził życie pełne wyrzeczeń. W “Legendzie o św. Aleksym” opisał autor ideał ascety, dla którego ważny był tylko Bóg i życie wieczne.

Życie doczesne, na ziemi, nie miało żadnej wartości. Im więcej trudów, cierpień i niedoli przeżywał człowiek w czasie ziemskiego życia, tym więcej zasług miał u Boga i mógł liczyć na zbawienie po śmierci. Człowiek średniowieczny nie uciekał przed cierpieniem, on go szukał, aby zbliżyć się w ten sposób do Boga. Wiedział, że jest stworzony po to, aby cierpieć. Ideałem życia była asceza, a ideałem śmierci – śmierć za wiarę chrześcijańską. Asceci, tak jak św. Aleksy, rezygnowali ze szczęścia rodzinnego po to, aby stać się żebrakami, przez cierpienia i liczne wyrzeczenia dać wyraz swej miłości do Boga. Nie dane im było doświadczyć chwały ziemskiej, dla nich śmierć była bramą wiodącą do celu życia, a życie tylko drogą prowadzącą do tego celu – szczęścia wiecznego.

To był ideał, lecz życie już wtedy odbiegało od tego ideału i dlatego cała literatura średniowiecza ma charakter moralizatorski, parenetyczny. Nie tylko przedstawiała wzorce, ale i ostrzegła tych, którzy nie żyli zgodnie z przykazaniami bożymi. W utworze “Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią” Mistrz Polikarp otrzymuje z łaski Boga możliwość ujrzenia śmierci, która naucza o sprawiedliwości wyroków bożych. Bóg nagradza i karze – w zależności od tego, na co kto zasłużył: “Ale gdy przyjdzie dzień sądny, Gdzie się nie skryje żadny, Uźrzą mądrzy tego świata, Iż dobra Boska odpłata; Chowali tu żywot swój ciasno, Alić jich sirca nad słońce jasno; Jidą w niebieskie radości, A nie w piekielne żałości.”

Zupełnie inaczej było z grzesznikami, dla nich śmierć nie była bramą do raju, tylko do piekła i wiecznego cierpienia.

Obok wzorca ascety epoka średniowiecza wykształciła jeszcze drugi wzorzec – rycerza. Jego wzorzec wcale nie był przeciwstawieniem tego pierwszego. Służba ziemskiemu władcy wcale nie była sprzeczne służbie Bogu. Rycerze bardzo często pod wodzą swego króla walczyli z poganami o swoją wiarę. Walka w imię Boga, jak ją opisuje “Pieśń o Rolandzie”, była cudowna i piękna. Śmierć poniesiona w walce była największym zaszczytem. Do umierającego na polu walki Rolanda schodzi z niebios święty Gabriel, aby przyjąć z jego rąk ofiarowaną Bogu rękawicę – symbol oddania życia Bogu. Taka śmierć była marzeniem każdego rycerza.

Można by jeszcze długo wymieniać inne zalety owej epoki z dziedziny literatury (Wielki testament, Boska komedia) ; sztuki dramatyczne: moralitety, miracle, misteria, dramaty liturgiczne) oraz malarstwa (np. Giotto di Bondone „Przybycie do Jerozolimy”, fresk w kaplicy Scrovegnich w Padwie, 1305 r.) jednak lista ta zajmowała by wiele miejsca.

Uważam, że przedstawione argumenty nie dają podstaw by nazywać mediae temporae epoką „głębokiej nocy”, a wręcz przeciwnie – epoką nauki i postępu moralnego, duchowego, kulturalnego rozkwitu Europy, której dokonania pełnym blaskiem rozbłysły w epokach późniejszych i które do tej pory nie osiągnęły jeszcze pełnego rozkwitu.

Należy tą epokę w pełni zrehabilitować i uznać za jedną z najwspanialszych i najbardziej światłych epok w dziejach ludzkości wbrew zawistnym twierdzeniom zazdrosnych o dokonania Średniowiecza ludzi późniejszych o wiele bardziej krótkotrwałych epok: Renesansu czy pozbawionej zasad moralnych epoki Oświecenia.

Tomasz Kaczyński
Wszelkie prawa autorskie do niniejszego artykułu zastrzeżone

https://tomaszkaczynski.wordpress.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s