Buszujący w pszenicy II

Bonifacy Czerniak (19:28)

Bonifacy Czerniak cz2 (23:07)

Życzenie komisarza

Starszy pan, bogaty właściciel luksusowej willi, umiera nagle. Okoliczności śmierci nie są do końca jasne, podejrzenie pada na jego żonę, którą zmarły ożenił się niezbyt dawno. Zjawia się u niej komisarz policji.
– Owszem, zabiłam go – odpowiada z całkowitą swobodą piękna pani. – Przecież wyszłam za niego tylko po to, by stać się właścicielką tej willi i majątku. Jak to zrobiłam? – och, w bardzo prosty sposób. Trzeba panu wiedzieć, że jestem znakomitą kucharką , a on lubił dobrze zjeść – jak każdy mężczyzna. Niczego mu nie żałowałam – wręcz przeciwnie – jak mogłam, podniecałam jego apetyt i zachcianki. Nie ma pan pojęcia, jakich cudów sztuki kulinarnej dokazywałam – nawet pan sobie nie wyobraża. Wysiłki moje nie były, oczywiście, daremne, widziałam, że wciąż tył, a oddech jego był coraz krótszy. No, a jeśli chodzi o inne przyjemności, miał również wszystko, czego zapragnął – sama mu podsuwałam moje najładniejsze przyjaciółki. Toteż w końcu musiało przyjść to, co było nieuniknione – a przyszło nawet wcześniej, niż się spodziewałam.
Komisarz przez chwilę milczał, walcząc z oszołomieniem. Powiódł spojrzeniem po luksusowo urządzonym salonie, potem przeniósł wzrok na piękną wdowę. Nagłe zdecydowanie błysnęło w jego oczach. Wstał i ujął jej rękę składając na niej długi wymowny pocałunek. – Pragnę umrzeć – szepnął w rozmarzeniu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s