Obniżyć emerytury Żołnierzom? Listy proskrypcyjne dobrej zmiany?

Proskrypcje (łac. tabulae proscriptionis) w Starożytnym Rzymie służyły do stygmatyzacji przeciwników politycznych rządzących. Najpierw skazywano ich na konfiskatę majątku i banicję, później po prostu ich zabijano. Można było za to nawet dostać nagrodę od państwa.

Dyktator Sulla około 83 roku p.n.e. objął proskrypcjami trzy tysiące przeciwników politycznych. Później to stosowano wielokrotnie. Legalnie rządzący wskazywał kogo należy pozbawić majątku i zabić. Nigdy nie brakowało chętnych, bo był to prosty sposób na wzbogacenie się w majestacie prawa, oczywiście kosztem innych ludzi.

Obecnie w Polsce prześladowani są byli funkcjonariusze państwowi, których w ramach na nowo definiowanej sprawiedliwości pozbawia się emerytur za rzekome nieprawidłowości w ich minionej pracy.

Uwaga – w dzisiejszej Polsce władza uważa, że można ludzi zbiorowo kwalifikować w sposób negatywny post factum – bez wyroku sądowego! Jest to coś niesamowitego w skali świata.

Jeszcze ciekawiej się robi jak czytamy o ryzyku obniżenia emerytur i rent rodzinnych dla około 12 tys. osób na podstawie nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin, za służbę w niektórych formacjach Ludowego Wojska Polskiego. Jest to druk nr 1105 do zapoznania się [tutaj], warto przeczytać uzasadnienie, które cytujemy poniżej, tłustym drukiem są wybrane fragmenty zasługujące na szczególną uwagę:

„Proponowana nowelizacja ma na celu wprowadzenie kolejnych zmian zapewniających w pełniejszym zakresie zniesienie przywilejów emerytalnych związanych z pełnieniem służby na rzecz totalitarnego państwa w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 sierpnia 1990 r. i w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego.

Przywileje emerytalne związane z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL nie zasługują na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej.

Wprowadzone ustawą z dnia 23 stycznia 2009 r. o zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. poz. 145), tj. tzw. ustawą dezubekizacyjną, rozwiązania dotyczące przeliczenia emerytur żołnierzy tylko dla członków WRON nie przyniosły oczekiwanego celu.

Poprawka zakłada dalsze obniżenie wojskowych emerytur osobom, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Za każdy rok służby w Wojsku Polskim po dniu 11 grudnia 1981 r. ich emerytura powinna być przeliczana wskaźnikiem po 0,5% podstawy wymiaru emerytury.

W przypadku posiadania przez te osoby prawa do renty inwalidzkiej proponuje się obniżyć również procentowy wymiar renty inwalidzkiej. W tym celu proponuje się określenie przelicznika 2% podstawy wymiaru renty za każdy rok służby w Wojsku Polskim po dniu 11 grudnia 1981 r.

W przypadku członka rodziny, który nabył prawo do renty rodzinnej po osobie, która była członkiem WRON, renta rodzinna byłaby obniżona w następstwie przeliczenia wysokości świadczenia, jakie przysługiwało lub przysługiwałoby zmarłemu żołnierzowi, emerytowi lub renciście, zgodnie z zaproponowanymi powyżej rozwiązaniami dotyczącymi emerytur i rent inwalidzkich.

Ponadto w poprawce zakłada się obniżenie wojskowych emerytur i wojskowych rent inwalidzkich wszystkim żołnierzom, którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 sierpnia 1990 r. oraz rent rodzinnych pobieranych po takich żołnierzach, zgodnie z przyjętymi założeniami.

Szacuje się, że obniżeniu ulegnie około 12 tys. świadczeń wojskowych (emerytur, rent inwalidzkich, rent rodzinnych). Przewiduje się, iż rocznie budżet państwa będzie wydawał o około 200 mln zł mniej na świadczenia emerytalne i rentowe z wojskowego systemu zaopatrzenia emerytalnego. (…).” [Źródło j.w.]

Teraz zwróćmy uwagę na te „smaczki”:

„Przywileje emerytalne związane z pracą w aparacie bezpieczeństwa PRL nie zasługują na ochronę prawną przede wszystkim ze względu na powszechne poczucie naruszenia w tym zakresie zasady sprawiedliwości społecznej.” [Źródło j.w.]

Powszechne poczucie naruszenia zasady sprawiedliwości społecznej? Szanowni Państwo – cudownie! To jest czysty język Rad Robotniczych i Chłopskich z okresu Rewolucji Październikowej! Jak to wspaniale, że rządzący są tak przeczuleni na – uwaga – powszechne poczucie naruszenia zasady sprawiedliwości społecznej! To jest coś niesamowitego w państwie prawa, ba to nawet byłoby przegięcie w krwawej zamordystycznej dyktaturze.

Istotą wszelkiego zamordyzmu jest dbanie o procedury, do tego są potrzebni ludzie inteligentni i chociaż odrobinę doświadczeni. Po tym uzasadnieniu nie wiadomo czy można powiedzieć coś pozytywnego o autorach tych słów w sensie intelektualnym, jednak to ich sprawa. Wiadomo, że wszystko jest sprawą interpretacji. Ciekawe jak się zachowa rząd, jeżeli milion ludzi wyśle do niego milion listów, w których skrytykuje naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej w publicznej opiece zdrowotnej? Czy będzie to również podstawą do objęcia proskrypcją lekarzy?

Wcześniejsze działania wobec członków WRON: „(…) rozwiązania dotyczące przeliczenia emerytur żołnierzy tylko dla członków WRON nie przyniosły oczekiwanego celu.”

Zdaje się żyje jeszcze sześć osób ze składu Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Jaki był oczekiwany cel wobec tych ludzi? Jak to nazwać inaczej, niż symboliczną zemstą? W ocenie skutków regulacji [Źródło: PDF tutaj s.15] czytamy m.in.:

„1. Jaki problem jest rozwiązywany? Nie znajduje uzasadnienia pozostawienie dalszego funkcjonowania systemu prawnego, który przewiduje dla byłych członków WRON, ich rodzin oraz byłych żołnierzy zawodowych pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa wysokie przywileje emerytalne, szczególnie w kontekście trudnej sytuacji materialnej osób walczących w latach 1944–1990 o wolność, niepodległość i prawa człowieka. Konieczne jest ustanowienie realnej sprawiedliwości w traktowaniu przez system prawny wolnej Rzeczypospolitej Polskiej przypadków byłej służby w komunistycznych organach bezpieczeństwa państwa, w zakresie podziału dóbr materialnych w demokratycznym społeczeństwie (zniesienie przywilejów emerytalno-rentowych wynikających z faktu wysokich uposażeń, jakie państwo komunistyczne zapewniało byłym żołnierzom pełniącym służbę w organach aparatu bezpieczeństwa).

2. Rekomendowane rozwiązanie, w tym planowane narzędzia interwencji, i oczekiwany efekt Proponuje się obniżenie wysokości emerytur wojskowych i rent inwalidzkich dla członków WRON i byłych żołnierzy zawodowych, którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 sierpnia 1990 r., a także wojskowych rent rodzinnych pobieranych po takich żołnierzach zawodowych. Zaproponowano obniżenie współczynnika procentowego podstawy wymiaru emerytury za każdy rok służby na rzecz totalitarnego państwa (z 2,6% do 0,5%) oraz obniżenie współczynnika procentowego podstawy wymiaru wojskowej renty inwalidzkiej o 2% za każdy rok takiej służby. Renty rodzinne, będące pochodną emerytur i rent inwalidzkich, mają zostać obniżone w ten sposób, że najpierw przeliczone (obniżone) zostanie (według wyżej wskazanych reguł) świadczenie emerytalne lub renta inwalidzka, które przysługiwało lub przysługiwałoby zmarłemu żołnierzowi, a w wyniku tego przeliczenia obniżona zostanie wysokość renty rodzinnej. Ponadto obniżone świadczenie nie będzie mogło przekraczać „kwot maksymalnych” stanowiących odpowiednio przeciętną wysokość emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wypłacanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (…).”

To trzeba pozostawić bez komentarza. Komentarz napisze życie.

W końcu dochodzimy do sedna: „(…) obniżenie wojskowych emerytur i wojskowych rent inwalidzkich wszystkim żołnierzom, którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 sierpnia 1990 r. oraz rent rodzinnych pobieranych po takich żołnierzach, zgodnie z przyjętymi założeniami.”

Samo mówienie o państwie totalitarnym w Polsce w całym wskazanym pow. okresie jest bardzo trudne do uzasadnienia pod względem historycznym, politycznym i prawnym. Nikt nie twierdzi, że nie było w okresie trwania PRL-u rzeczywistych periodów czasowych, w których nasze państwo było istotnie totalitarne, a nawet wobec niektórych grup społecznych wręcz ludobójcze – to można wykazać. Jednak podsumowanie PRL-u jako państwa totalitarnego – w całym swoim okresie – jest trudne i praktycznie niemożliwe.

Jednak perfidia tego uzasadnienia skrywa się w stwierdzeniu: „którzy pełnili służbę na rzecz totalitarnego państwa”, a wypada zapytać – czy było jakieś inne państwo, któremu można było służyć? Czy wszyscy mieli kryć się po lasach przez 45 lat? Czy przypadkiem „pełnienie służby”, nie jest przesłanką w pełni uzasadniającą wywiązywanie się funkcjonariuszy i Żołnierzy ze swoich obowiązków?

Jeżeli pełnienie służby ma stygmatyzować i być podstawą do ograniczenia świadczeń emerytalnych, to podobnie należy potraktować inne grupy zawodowe, które tą służbę dla państwa w tym okresie pełniły.

Wypełnią się więc listy proskrypcyjne dobrej zmiany Żołnierzami, wdowami po Żołnierzach, sierotami – nikt dzisiaj nie podejmuje się obrony tych ludzi, którzy byli gotowi bronić państwa.

Uwaga – nie jest to żadna obrona „bezpieki” i „siepaczy”, chodzi o elementarny szacunek do prawa i państwa.

Jeżeli chcemy komuś odebrać emeryturę – proszę postawić go przed sądem na podstawie obowiązujących przepisów. Przecież większość z osób stygmatyzowanych tą ustawą odwoła się do Sądu. W sprawach ubezpieczeń społecznych będą to mogli zrobić bez kosztów. Konsekwencją będą koszty, stres i niepotrzebne emocje. Autorzy tej ustawy a pod projektem podpisana jest pani premier, ponoszą odpowiedzialność moralną, za wszelkie zdarzenia „inne”, jakie mogą poczynić zdesperowani i pozbawieni środków do życia ludzie.

W prosty sposób stworzymy jako państwo dużą grupę ludzi – mających wiedzę i znających środowisko i teren, która będzie miała poważne osobiste podstawy żeby nienawidzić obecnej władzy, a może nawet i państwa. Czy naprawdę to jest nam potrzebne w obecnej sytuacji? Tej grupie społecznej po prostu płaci się za lojalność i milczenie. Można było ich wykorzystać – np. w Obronie Cywilnej i Obronie Terytorialnej, jednak zapadły decyzje, które trudno w ogóle kwalifikować w języku ludzi kulturalnych. Powtórzmy ponownie – zbrodniarzy trzeba ścigać i karać – dlaczego dalej władza tego nie robi, tylko stygmatyzuje całe środowisko?

Co będzie jak za 20 lat, kolejna władza – odbierze emerytury dzisiejszym decydentom i ich posłusznym funkcjonariuszom? Tłumaczenie, że wykonywali rozkazy, albo że takie było prawo – nie będzie miało znaczenia.

Teraz będzie 12 tysięcy nazwisk na listach proskrypcyjnych – do obniżenia emerytur.

Teraz czekajmy, aż dobra zmiana zweryfikuje górników? Też mają wysokie emerytury, a niektórzy realizowali kolejne plany wykonania i nawet zgłaszali nadwykonania w górnictwie – znaczy się, wysługiwali się totalitarnemu państwu! Kogo by jeszcze zweryfikować, komu zabrać emeryturę? Księża patrioci? Zrzeszeni w Zjednoczeniach Przemysłu Mleczarskiego oraz produkcji cukierniczej?

Ps. Jakby ktoś naprawdę był „trudny” i nie zrozumiał, to ostatni akapit to sarkazm – taki nazwijmy to prowokacyjny żart.

Krakauer
https://obserwatorpolityczny.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s