Zdrada? Nadieżda Sawczenko potajemnie knuje z przywódcami separatystów i FSB!

Strona „Reporters.pl” nie odstaje zbytnio od głównego nurtu patridiotyczno-antyrosyjskiego. Ci sami zleceniodawcy, takie same „poglądy”. Poczytajmy sobie zresztą.
Admin

Na ukraińskiej scenie politycznej zawrzało. Czy dotychczasowa bohaterka narodowa zostanie uznana za zdrajczynię?

Jak podaje agencja Unian, Nadieżda Sawczenko – słynna ukraińska deputowana, wcześniej przez 2 lata więziona w Rosji, wzięła udział w tajnym spotkaniu zorganizowanym w Mińsku przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa, z udziałem przywódców DNR i LNR.

Według tych informacji, Sawczenko omawiała z Aleksandrem Zacharczenką, Igorem Płotnickim i rosyjskimi służbami możliwości wywarcia nacisku na władze Ukrainy, aby zmusić je do podjęcia bezpośrednich rokowań z separatystami.

Sama Sawczenko przyznała w poniedziałek, że takie spotkanie miało miejsce. Według niej, miało ono na celu „wzmocnienie rozmów pokojowych”. „Czas kończyć wojnę i zabrać z Donbasu naszych jeńców” – uzasadnia swoje rozmowy z separatystami dawna ukraińska lotniczka. [Sawczenko widziała wojnę z bliska, a nie zza biurka – admin]

Informacja o jej potajemnych konszachtach z przywódcami DNR i LNR bez żadnej konsultacji z władzami Ukrainy wywołała w Kijowie oburzenie. Od Sawczenko odcięła się nawet jej własna partia „Batkiwszczyna”.

Według jej kierownictwa, prowadzenie rokowań z terrorystami jest niedopuszczalne. „Nasza partia od początku rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie konsekwentnie podkreśla, że nie można pertraktować z terrorystami. Nadieżda Sawczenko realizuje własne plany polityczne i nie koordynuje swoich działań z partią” – głosi oświadczenie „Batkiwszczyny”.

Również Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przyznała, że Sawczenko nie uprzedziła jej o swoim wyjeździe do Mińska i planowanym spotkaniu z przywódcami DNR i LNR. Wiadomo, że wcześniej Sawczenko jeździła też potajemnie do separatystów w Donbasie, a nawet do Rosji, skąd wcześniej z wielkim trudem władzom w Kijowie udało się ją uwolnić wymieniając na dwóch oficerów GRU.

Początkowo Sawczenko zaprzeczała jakoby spotykała się z separatystami, a przyparta do muru uzasadniała swoją wizytę tym, że jakoby „70 proc. osób w Donbasie – nawet ci, którzy mnie trzymali w niewoli – żałuje obecnie, że chwyciło broń do ręki”.

Obserwatorzy podkreślają, że Rosji bardzo zależy, aby rokowania między Kijowem i separatystami toczyły się bezpośrednio, bez jej udziału. Wtedy Kreml będzie mógł oświadczyć, że konflikt w Donbasie jest problemem wewnątrzukraińskim, Moskwa nie ma z tym nic wspólnego, nie jest jego stroną, a więc i nałożone na nią sankcje Zachodu są już bezzasadne [a są??? – admin].

Najwyraźniej rosyjskie służby wykorzystują do tego celu Nadieżdę Sawczenko, która nadal jest na Ukrainie bardzo popularna, jako dawna ofiara rosyjskich prześladowań. Wiadomo też nieoficjalnie, że Sawczenko regularnie spotyka się z rodzinami ukraińskich jeńców w Donbasie nakłaniając je, aby w celu uwolnienia swoich bliskich wywierały presję na władze Ukrainy.

Czytaj także:
Nadieżda Sawczenko agentką Kremla? „Wiedzcie, suki, naród wam tego nie daruje”

http://reporters.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s