Obecne elity Unii Europejskiej nie są zdolne do prowadzenia racjonalnej polityki

Przedstawiciel elit Unii Europejskiej

Przedstawiciel elit Unii Europejskiej

Wczorajsze spotkania w Brukseli były spotkaniami w istocie ostatniej szansy dla tych ludzi. W najbliższym czasie rozpoczyna się duży ciąg kolejnych wyborów w poszczególnych krajach, które prawie na pewno odsuną skompromitowanych polityków od władzy.

Przedłużenie sankcji wobec Federacji Rosyjskiej do lipca 2017 roku to wielki błąd i wielka strata szansy, na normalizację relacji z najbliższym sąsiadem, zanim zrobi to protektor zza wielkiej wody. Nie da się zrozumieć, dlaczego Europejczycy zdecydowali się popełnić tak wielki błąd.

Można bowiem zrozumieć, że błąd popełniono, można nawet zrozumieć, ze względu na wielość pokładów hipokryzji – dlaczego w nim tkwiono przez tyle czasu, jeżeli jednak pojawia się okazja, żeby skończyć z kreowaniem fikcji opartej na kłamstwach na temat Rosji – to ci ludzie boją się spojrzeć prawdzie w oczy. Boją się utracić twarz, chociaż zapewne mają świadomość, że historia ich osądzi i to już w najbliższym czasie. [Historia osądzi, majątek zostanie – admin]

Oczywiście dopuszczalna jest interpretacja, wedle której Europa w ten sposób daje sygnał administracji pana Trumpa. Być może moglibyśmy w to uwierzyć, ale to jak uwierzymy i w to, że to ogon macha psem! Właśnie teraz jak już nie ma pana Obamy, a pan Trump jest jeszcze zajęty problemem własnego otoczenia, można było bardzo wiele osiągnąć. Mówiąc wprost, można było sobie pozwolić na przesunięcie granicy samodzielności całej Unii Europejskiej w stosunku do protektora.

Widocznie nasi liderzy bardziej liczą na możliwość zatrudnienia przez pewne – przeważnie amerykańskie instytucje finansowe, niż na to że są w stanie zmienić sytuację Europy, bo tą w Europie już zmienili – niestety na gorsze i to w znacznej skali.

Ludzie odwrócili się od elit, które uczyniły Unię problemem dla społeczeństw, między innymi poprzez tak głupie i złe polityki jak zaniechanie kontroli granic zewnętrznych. To co się w tej materii wydarzyło postawiło Europejczyków przed faktami dokonanymi i to w warstwie szczególnie wyczulonej, bo inżynierii społecznej. Nikt na to, nie dawał obecnym liderom mandatu, a na pewno nie podarowano tego mandatu pani Angeli Merkel.

Nikt nie ma odwagi powiedzieć jakie realne koszty poniosły gospodarki krajów Unii Europejskiej ze względu na poronioną politykę niesprawiedliwych i łamiących prawo międzynarodowe sankcji wobec Federacji Rosyjskiej.

Dlaczego wraz z informacją o przedłużeniu sankcji, nie jest powiedziane ile to będzie nas kosztowało? Z podaniem informacji podzielonej na branże i poszczególne państwa?

Czy taka informacja nie byłaby zbyt trudna dla unijnych społeczeństw? Czy nie stałaby się powodem do kolejnych podziałów? Czy wreszcie – mogłaby się przyczynić, do przełamania zakłamania informacyjnego, w przedmiocie rzekomych działań Federacji Rosyjskiej, na które nikt, nigdy nie przedstawił wiarygodnych dowodów. Nie mówimy o informacjach przekazanych przez propagandę krajów trzecich. Ta z samej istoty swojej natury, nie może być traktowana jako dowód, o wadze wpływającej na rację stanu 28-iu państw unijnych!

To wszystko utwierdza nas w przekonaniu, że obecne elity Unii Europejskiej nie są zdolne do prowadzenia racjonalnej polityki. Powodów nie ma po co rozpatrywać, są one oczywiste, dla każdego kto rozumie zasady gry w szachy. Tu nie ma wielkiej filozofii, to proste schematy, które decydują o tym, że obecnie rządzącej elicie opłaca się prowadzić politykę wielkiego kłamstwa i kreowania fikcji, ponieważ czerpią z tego podstawowy profit – nie muszą zajmować się realnym światem. Doskonale mają się w świecie zastępczym, stworzonym dla swoich potrzeb. Nie ma tam miejsca dla ludzi, właśnie to decyduje o porażce wielkiego europejskiego projektu – brak powiązania odpowiedzialności za decyzje i zaniechania z mandatem politycznym, powoduje że Unia Europejska nie ma w tej formule racji bytu. Jak można było stworzyć system, który jest obcy dla jego własnych członków?

Szkoda, że zmarnowano tyle czasu, szkoda że kolejne pół roku będziemy prowadzić politykę sprzeczną naszym własnym interesom. To wielka i poważna strata, albowiem nikt nam tego, co stracimy, nie zwróci. Tymczasem ludzie decydującym o tym będą mieli syte emerytury, a o odpowiedzialności można zapomnieć. System w którym jest możliwa taka polityczna nieodpowiedzialność, nie ma szans na przetrwanie, ponieważ nieracjonalność nie może być stale uznawana za normalność.

Krakauer
https://obserwatorpolityczny.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s