Bezsenne noce Władymira P.- widziane z USA

Po oświadczeniu Antka, Władymir Władymirowicz P. na pewno z przerażeniem obgryza sobie swoje brudne paluchy, które były maczane w niejednych najbrudniejszych sprawach i myśli: To już koniec, wiedziałem że Antek kiedyś mnie dopadnie.

Antoni Macierewicz dla słuchaczy „Radia Maryja”:

„Putin przeraził się, że prezydent Trump będzie chciał pomóc Polsce odzyskać wrak. Że sekcje zwłok mogą ujawnić, kto naprawdę był sprawcą tej tragedii. Że komisja badająca katastrofę jest coraz bliżej prawdy. Dlatego postanowił wprowadzić w błąd całą światową opinię publiczną.”

Byłam w błędzie sprośnym niebu obrzydłym, kiedy myślałam że nikt nie jest w stanie przebić wypowiedzi obecnego szefa BBN Pawła Solocha. Pisałam o tym szerzej w notce „ Zabić Putina… śmiechem” .

Okazuje się że Antoś Macierewicz jest kompletnie niedocenianą osobowścią PiS-u. Jedyną osoba która go doceniła, był nasz genialny strategos nad strategosami Jarosław, który w bodajże miesiąc od chwili katastrofy smoleńskiej, przyjął Antka do partii i od razu mianował go na stanowisko wiceprezesa, co uczyniło rzeczonego Antka od razu człowiekiem nr. 2, czyli pierwszym po bogu w PiS.

Antek od razu powołał swój własny, prywatny zespół parlamentarny który już zdążył spenetrować niezliczoną ilość prawd na temat okoliczności śmierci w tajemniczej katastrofie. Antek od razu wiedział, że ten cały niejaki profesor Jacek Trznadel, to z całkowitą pewnością musi być ruski agent, skoro w parę dni po katastrofie zaproponował powołanie niezależnej, międzynarodowej komisję, składającej się z uznanych międzynarodowych ekspertów, by wyjaśnić przyczyny tej jednej z największych polskich tragedii.

Ale Antek nie od tego jest strategosem nr. 2 w PiS. Od razu przewidział, że ten niejaki czerwony profesor Jacek Trznadel musi być ruskim agentem, bo tylko takiemu może przyjść do łba, by pominąć największego eksperta od katastrof lotniczych, za jakiego od 10 maja 2010 roku uchodził Antek Macierewicz.

Ten cwany ruski agent Trznadel chciał do tej niby międzynarodowej komisji podrzucić prawie samych ruskich agentów, więc sprytna wypowiedź Antka na temat powołania komisji, sprowadziła się do słynnej sentencji naszego rodzimego mędrca Europy, Kukuńka: „jestem za a nawet przeciw”. Żeby nie płoszyć kanarka. Bo przecież Trznadel jest już znany Antkowi ruski agent, a jak powie prosto z mostu, to mu przyślą kogoś nowego, kogo trzeba będzie na nowo rozpracowywać, więc to wszystko w trosce o pieniądze podatnika.

Antek wie, że 20 stycznia jeszcze trzeźwiejący po inauguracji swojej czteroletniej prezydentury Donald Trump, od razu chwyci tego chłystka Putina, wytrzaska go po pysku, może mu pare zębów wybije, tłucząc bez litości Władymira Władymirowicza: „Słuchaj Wołodia, dotąd cię będę tłukł dopóki nie oddasz samolotu Antkowi, ja mu to obiecałem”.

Swego czasu widziałam parę wygłupów Trumpa na wrestlingu, więc Antek wie, że Putin musi być przerażony. Pewnie by od razu wyszło, jaki to z Wołodii jest niby wielki dżudoka z czarnym pasem.

No to się doigrałeś, Wołodia. Sekcje zwłok na pewno ujawnią, kto był naprawdę sprawcą tej tragedii. Przecież Antek niejednokrotnie już spenetrował głęboko przyczyny katastrofy. Doszedł w końcu poprzez bombę helową, że musiały być trzy wybuchy w jednym. No i co Wołodia?! Stoisz do tej pory z rozdziawioną gębą na takie dictum Antka, żaden twój ekspert nie wymyślił by podobnej przyczyny, a przecież to takie proste. Zapewne niejeden twój ekspert był zszokowany trafnością wywodu Antka.

Pisałam niejednokrotnie o porównaniu próbek ziemi z miejsca katastrofy z próbkami ziemi znajdującymi się w częstochowskim muzeum na Jasnej Górze, na odzieży niektórych ofiar tajemniczej katastrofy, by wykluczyć lub potwierdzić samo miejsce katastrofy pod Smoleńskiem.

Kto wie, może to podczas ostatnich ekshumacji było brane pod uwagę, ale myślę że dopóki Antek ma jakikolwiek wpływ na sprawę wyjaśnienia, nigdy nie będzie o tym mowy. Dlatego że Antek stwierdził i spenetrował prawdę, że były trzy wybuchy w jednym i taka prawda objawiona przez Antka ma obowiązywać. Tylko ruscy agenci mogą i będą podważać i krytykować Antkowe prawdy. Pisowski patriota nigdy.

Na pewno wykryje na ciałach ofiar ślady helu, a gdyby mu jeszcze dać do zabawy wrak, to by się okazało, że cały samolot jest do tej pory zahelowany. To dlatego ten drobny cwaniaczek Wołodia nie chce za żadne skarby świata oddać wrak samolotu. Antek już wie, że Putin musi nieźle robić w gacie przed Donaldem, bo skoro Donald obiecał Antkowi wrak, to słowa dotrzyma.

Jako ruska agentka, zadaniowanej osobiście przez samego Władimira Władimirowicza, muszę przyznać że wypowiedzi Antkowe na pewno zrobiły na Putinie piorunujące wrażenie. Na pewno Władimir się przeraził Antkowych spojrzeń, co to już niejednego chojraka powaliły. Tak jak niejaki Kuroń Jacenty, kiedy mówił o chorych z nienawiści oczach Antka po nocy 4 czerwca, kiedy jeszcze nie bardzo wytrzeźwiał.

Po prostu Antek tymi swoimi straszliwymi oczyma może nawet Putina zabić jednym spojrzeniem, więc Antek dobrze wie co mówi.

To jeszcze nic, że Trump wytrzaska Putina po pysku, żeby w końcu oddał Antkowi wrak samolotu, ale dopiero jak Antek do spółki z Jarem walną prawdą smoleńską Putina między jego przerażone ślipia, to dopiero świat oniemieje z wyczynu Antka.

Dopiero wtedy okaże się jaki jest Putin i co jest wart jego słowo. Każdy zachodni polityk otrząśnie się i pomyśli sobie: jakim malutkim i tchórzliwym człowieczkiem jest Putin, jak ja mogłem się jego bać. To stało się dzięki Antkowi, który waląc niemiłosiernie Putina między jego chytre ślipia prawdą smoleńską, pokazał jakim marnym człowieczkiem jest Wołodia.

W taki właśnie sposób Antek uwolni świat od tej ruskiej kreatury, by cały wolny i demokratyczny świat mógł znowu zachwycać się wolnością, na drodze której stał ruski zawalidroga. A przecież to było takie proste. Wystarczyło dać tylko odrobinę Antkowi inicjatywy twórczej i skutek jest natychmiastowy.

Tylko Jaro wyznał się na Antku od razu, jaki to z niego skuteczny człowiek. Tak długo trzymał cały demokratyczny świat w napięciu, by w odpowiedniej chwili nastąpiła eksplozja skuteczności Antoniego M. Dlatego też ten nasz jeden z najcenniejszych skarbów narodowych, powinien być pod szczególna ochroną.

Ślepa Mańka
http://slepamanka.neon24.pl

Mam wrażenie, że najzłośliwsza satyra, najbardziej ewidentne kpiny, odbijają się niczym piłeczka pingpongowa od betonu w przypadku osób takich, jak Macierewicz, Petru, Waszczykowski, Kijowski etc. i całej rzeszy ich bezmózgich wyznawców. No ale co mamy robić? Przynajmniej dokumentujmy historię Kurewstwa Umysłowego w Polsce…
Admin

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s