Profanacja i milczenie

8 stycznia nacjonaliści ukraińscy wysadzili w powietrze pomnik w Hucie Pieniackiej. Pomnik upamiętniający ofiary zbrodni (około 900 ofiar) dokonanej 28 lutego 1944 roku przez ukraińskich esesmanów z 4. pułku policyjnego 1. ukraińskiej Dywizji SS „Galizien”.

Była to największa zbrodnia popełniona przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w Małopolsce Wschodniej. Pomnik został odsłonięty 28.02.2009 r. przez Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenkę.

Miał być symbolem pojednania polsko-ukraińskiego. Nigdy nie był. Uroczystości rocznicowe z udziałem potomków pomordowanych były regularnie zakłócane przez neobanderowców z partii Swoboda, którzy obok pomnika zainstalowali „tablicę informacyjną” o skandalicznej treści, negującej odpowiedzialność ukraińską za zbrodnię.

Od 2014 roku – czyli wspieranego przez polskich polityków i polskie media tzw. Majdanu – uroczystości w ogóle się nie odbywały, ponieważ nie było na nie zgody banderowskich władz obwodu lwowskiego.

Na ruinach pomnika wymalowano barwy flagi OUN oraz symbole SS.

W polskich mediach cisza. Nie ma jakiejkolwiek reakcji ze strony MSZ, ambasadora Jana Piekły i konsulatu polskiego we Lwowie. To są owoce tolerancji dla faszyzmu ukraińskiego, którą wywodzące się z Solidarności siły polityczne oraz główne media w Polsce uważają za fundament polskiej racji stanu.

Ostrzegałem wielokrotnie przed odrodzonym faszyzmem ukraińskim, który jest narzędziem antyrosyjskiej polityki amerykańskiej.

Ostrzegałem, że nie jest on tylko antyrosyjski – jak twierdzą m.in. gwiazda pisowskich mediów i arckapłanka religii smoleńskiej Ewa Stankiewicz, szefowa TV Biełsat Agnieszka Romaszewska-Guzy i red. Maria Przełomiec – ale przede wszystkim antypolski.

Ostrzegałem, że banderowska Ukraina będzie groźniejszym sąsiadem od „imperialnej” Rosji. Ostrzegałem, że odrodzony faszyzm ukraiński pociągnie za sobą polskie ofiary, że prędzej czy później poleje się polska krew.

Przedwczoraj neobanderowcy wysadzili pomnik w Hucie Pieniackiej, jutro będą wysadzać w powietrze budynki publiczne i autobusy w Polsce. Nikt nie kontroluje tego kto znajduje się wśród miliona (a „polski biznes” chce sprowadzić 5 milionów) Ukraińców pracujących w Polsce i nikt nie kontroluje, co dzieje się z masami broni, które w wyniku kryzysu politycznego na Ukrainie trafiły m.in. w ręce neobanderowców.

Tworzenie w tej sytuacji wielomilionowej mniejszości ukraińskiej w Polsce jest aktem samobójczym, ale tym polskie władze się nie przejmują.

Poniższa informacja o zniszczeniu pomnika w Hucie Pieniackiej pochodzi od rosyjskiej agencji informacyjnej Regnum, o której w słynących z obiektywizmu i niezależności polskich mediach można przeczytać, że jest „prokremlowska”.

To jest – jak przypuszczam – powód milczenia tzw. wiodących mediów polskich. Jedynie Wirtualna Polska napisała, że pomnik został „zdewastowany”, a krzyż – stanowiący jego główny element – „rozbity”. Ale broń Boże nie wysadzony w powietrze.

Bohdan Piętka
http://www.mysl-polska.pl

#                  #                     #

Na Ukrainie zdemolowano pomnik ku czci pomordowanych Polaków 

8 stycznia na Lwowszczyźnie został wysadzony w powietrze pomnik Polaków ze wsi Huta Pieniacka, a na jego fragmentach napisano obelgi.

Na miejscu wybuchu działa grupa śledcza, której pracownicy próbują ustalić typ ładunku wybuchowego oraz inne szczegóły popełnionego przestępstwa. [Ustalą, że zrobiły to zielone ludziki Putina – admin]

Mieszkańcy tej wsi zostali zamordowani w 1944 roku przez ukraińskich pacyfikatorów z ochotniczej dywizji Waffen SS Galizien. Wówczas te ziemie należały do Polski, obecnie jest to rejon brodowski obwodu lwowskiego Ukrainy. Podczas operacji pacyfikacyjnej zginęło około tysiąca osób, większość z nich została żywcem spalona w kościele. Wioski nie odbudowano, na jej miejscu wzniesiono pomnik przedstawiający kamienny krzyż i dwie płyty z listami poległych.

Jeszcze w październiku ubiegłego roku jeden z liderów ukraińskich nacjonalistów Dmytro Korczynski zapowiedział podobne traktowanie polskich pomników na terytorium, które wcześniej należało do Polski. Lider nacjonalistycznego stowarzyszenia Bractwo oznajmił, że polskie pomniki w Ukrainie trzeba wyburzać na równi z tymi, które symbolizują reżim radziecki.

Ambasador RP w Kijowie Jan Piekło poinformował, że Polska wyśle do MSZ Ukrainy notę protestacyjną w związku ze zdemolowaniem pomnika Polaków, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów [Gówno, a nie protestacyjną – admin].

Wcześniej w serwisach społecznościowych zostało umieszczone wideo, na którym widać, że krzyż stanowiący część pomnika jest zniszczony. Ponadto przestępcy zamalowali deski z listami poległych w kolory ukraińskiej flagi narodowej i flagi UPA z napisem SS.

„Wiemy o tym filmie. Rano wyruszy tam konsul a do MSZ Ukrainy zostanie wysłana nota” — oznajmił Piekło, którego zacytowała Telewizja Polska  [a w nocie Piekło przeprosi Ukraińców za polski faszyzm – admin]

https://pl.sputniknews.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s