Solidarność a wspólnota

Łatwiej jest analizować zjawisko tzw. Solidarności teraz, gdy znamy mechanizmy globalizmu. Prawie 40 lat temu nikt nie przypuszczał, że świat podąży akurat w takim kierunku.

Wygląda na to, ze Solidarność została zbudowana paradoksalnie jako przeciwstawność interesu narodowego i interesu wspólnoty. Ale kto czytał wtedy Ferdinanda Tönnies’a? Tym, którzy go znali, mogłoby coś zacząć świtać w głowie.

Przeczytajmy definicje słowa solidarność:

  • poczucie wspólnoty i gotowość niesienia innym pomocy wynikające ze zgodności poglądów i dążeń;
  • prawna  współodpowiedzialność za działania lub ich zaniechanie.

Z definicji wynika, że jest to ewidentnie töniesowski Gesellschaft, skupiający się wokół działań i dążeń i stojący w sprzeczności z typowym dla społeczeństw tradycyjnych (a takim społeczeństwem byli Polacy jeszcze do niedawna) Gemeinschaft.

Gemeinschaft to po prostu wspólnota, a wspólnota nie koncentruje się wokół działań tylko wobec zupełnie innych aspektów, takich jak (za Wikipedią):

  • trwałość – nieprzypadkowość, nie przelotność;
  • duchowość – coś co przekracza sferę interesowności (przeciwnie do stowarzyszenia);
  • ekskluzywność – podział na swoich i obcych (ojkofilia i ksenofobia), gdzie przynależność do wspólnoty jest samoistna (np. przez narodziny) i dożywotnia;
  • tradycja – rozciągłość w czasie: pamięć o zmarłych, troska o żywych, jak i nienarodzonych, dążenie do przetrwania. Intensywność troski o wychowanie jest wyrazem żywotności wspólnoty;
  • bezwarunkowość przynależności – możemy należeć tylko do jednej wspólnoty duchowej danego poziomu. Jeżeli wydaje się, że jesteśmy członkami dwóch lub więcej wspólnot (na przykład mniejszości narodowe), o tym do której należymy dowiadujemy się w przypadku konfliktu (np. wojny).

Czy Solidarność to wspólnota, z jej charakterystycznymi cechami, czy zrzeszenie dążące do określonego celu niekoniecznie zbieżnego z interesami wspólnoty?

Po prawie 40 latach, chyba nikt nie ma wątpliwości, że było to zrzeszenie i to zrzeszenie przeciwstawiające się interesom wspólnoty, a wiec również interesowi narodowemu.

Czy jakiekolwiek działania Solidarności służyły zaspokojeniu potrzeb narodu? Czy wywodzące się z Solidarności partie zadbały o to by państwo i władza zaspokajały potrzeby wszystkich tworzących społeczeństwo? Raczej nie, więcej – próby obrony interesów wspólnoty okrzyknięto awanturnictwem i populizmem.

Gdy popatrzymy na angielskie znaczenie słowa solidarność (a trzeba, bo Solidarność wymyślono za granicą, tak jak powstania):

  • union arising from common responsibilities and interests, as between members of a group or between classes, peoples, etc. to promote solidarity among union members.
  • community of feelings, purposes, responsibilities and interests.

zwraca uwagę, że solidarność to związek zakładany zawsze dla osiągnięcia określonych CELÓW i w INTERESIE członków tego związku, klasy społecznej (mającej wspólne interesy), albo narodów (które chcą osiągnąć jakiś cel).

Nie ma czegoś takiego jako ogólnonarodowa solidarność – jak wmawiano nam w latach 80-tych. Tak więc, albo solidarnie realizujemy interesy jakiejś grupy społecznej kosztem innych , albo tworzymy wspólnotę i dbamy o interes narodowy, który możemy nazwać racją stanu.

W latach 80-tych chyba nikomu nie przyszło do głowy, że walka z „komuną” to walka z państwem polskim, a upadek komuny to początek zaniku polskiego Gemeinschaft, a w konsekwencji upadek Polski jako państwa Polaków.

Po 1989 roku zaczęła powstawać „nowa” Polska – typowy dla epoki globalizmu Gesellschaft, w którym nie związani ze sobą emocjonalnie ludzie ludzie zawierają pisane lub nie pisane umowy, których celem jest INTERES grupy osób, partii politycznej, korporacji realizowany kosztem większości społeczeństwa.

Tyle na temat Solidarność.

Globalizacyjny konflikt Gemeinschaft vs. Gesellschaft odbywa się również na łonie kościoła.

Kościoły tradycyjne  tradycyjni katolicy i prawosławni) to typowy Gemeinschaft, któremu przeciwstawia się Gesellschaft neokościoła skupiającego wszystkie religie wokół celu jakim jest pokój, ekologia i szczęście – tu na Ziemi – teoretycznie dla wszystkich, a praktycznie tylko dla wybranych.

Yah

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s